środa, 7 lipca 2010

"Świat jest namiętnością, jest także wolą, ale nie mądrością."

„Każdy, kto doznaje rozkoszy seksu, wie, że ma do czynienia z czymś, co objawiacałą swą intensywność tylko wtedy, gdy człowiek traci nad sobą kontrolę. Gdy jesteś zkimś w łóżku, pozwalasz mu, by zjednoczył się nie tylko z twoim ciałem, ale z całymtwoim jestestwem. Następuje porozumienie czystych sił witalnych całkiem niezależnie odnas samych, a wtedy nie potrafimy ukryć, kim jesteśmy naprawdę. Nieważne, jakchcemy być postrzegani, nieważne, jaką na co dzień przywdziewamy maskę, co mówimy,do jakich wykrętów się uciekamy. Kochając się z kimś, trudno oszukiwać, bo wtedy każdyotwiera się całkowicie, pokazuje, jaki jest w istocie.”

Paulo Coelho -„Brida”

Dotąd nie poruszałam kwestii seksu, swoistego zespolenia dusz. Choć w kół mnóstwo symboli grzechu, rzadko kto kojarzy seks z czymś więcej, niż fizycznym doznaniem. Być może stanowię chory wyjątek, poszukujący czegoś ponad fizyczność. Teoretycznie, odnalezienie mężczyzny swojego życia, drugiej połowy dojrzałego jabłka, samoczynnie gwarantuje satysfakcję. Jednak w praktyce, okazuje się, że co dziesiąte małżeństwo kończy się rozwodem. Najczęstszą przyczyną jest zdrada. Partner spędza upojną noc u boku koleżanki z pracy, jednocześnie przekreślając swoją relację z żoną. Oznacza to, że jej nie kocha, czy też że nie doznał całkowitego zaspokojenia? Czym jest tajemnicza satysfakcja, dla której ludzie poświęcają lata, spędzone na budowaniu związków? 
Gazety, telewizja, Internet – źródła masowego przekazu, które chcąc uzyskać możliwie największy zysk, rozbudzają wyobraźnię odbiorcy. Dopóki przedmiotem marzeń są zbędne, aczkolwiek nieszkodliwe : markowe ubrania, elementy wyposażenia domu, czy też zagraniczne wycieczki – wewnętrzna harmonia wciąż pozostaje zachowana. Jednak, kiedy w finansową grę wchodzi seks, następuje zatracenie wszelkiej godności. Kobiety, bez względu na wiek, starają się dorównać s e k s o w n y m modelkom, zapominając jednocześnie czym jest seksapil. By wpłynąć na wewnętrzne (nie mylić z zewnętrznymi) zmysły partnera, potrzeba czegoś znacznie „głębszego” od pary pończoch. 

Mieć tyle szczęścia, by zaznać zmysłowej miłości, by poddać się namiętnej przyjemności – z odpowiednim mężczyzną. Tego życzę sobie i każdej, wciąż nieświadomej istnienia ponad fizyczego uczucia, kobiecie. 

1 komentarz:

  1. Cieszę się, że są jeszcze na świecie ludzie tacy jak Ty. W czasach gdy niektórzy sprowadzają miłość, do wulgarnego aktu zaspokojenia swoich potrzeb, Twója wypowiedź jest naprawdę wyjątkowa... W dzisiejszym, hedonistycznym świecie przydała by się nutka romantymu i szczypta magii :)

    OdpowiedzUsuń